Srebrny pierścionek z dużym kamieniem – czy to ORNO? Prośba o identyfikację
-
Bartek0109
- Posty: 1
- Rejestracja: 18 wrz 2026, o 18:13
Srebrny pierścionek z dużym kamieniem – czy to ORNO? Prośba o identyfikację
Dzień dobry,Zwracam się z uprzejmą prośbą o pomoc w weryfikacji i identyfikacji srebrnego pierścionka, który według moich przypuszczeń może pochodzić ze spółdzielni ORNO (lub innej z okresu PRL).Pierścionek jest masywny, wykonany ze srebra, ozdobiony dużym, prostokątnym kamieniem o szlifie fasetowym (przypomina kwarc dymny lub cytryn). Po bokach cargi (oprawy kamienia) znajdują się charakterystyczne zdobienia w formie przylutowanych srebrnych kulek / granulacji.Pod spodem (wewnątrz konstrukcji) oraz na zewnętrznej stronie obrączki widoczne są bardzo stare, częściowo przytarte punce/oznaczenia, których nie potrafię jednoznacznie odczytać.Załączam szczegółowe zdjęcia pierścionka, konstrukcji oraz zbliżenia zachowanych sygnatur. Będę niezwykle wdzięczny za wszelkie sugestie, rozpoznanie punc oraz ocenę autentyczności.Pozdrawiam serdecznie! Bardzo ważny detal dla ekspertów: Na bocznej oprawie (kargo), wśród rzędu ręcznie formowanych kuleczek srebra, znajduje się jedno asymetryczne serduszko zamiast kuli. Z moich ustaleń wynika, że to rzadki, celowy detal warsztatowy / gmerek autora z tamtego okresu. Czy ktoś z Państwa spotkał się z tak nieszablonowym elementem w katalogowanych projektach ORNO?
Srebrny pierścionek z dużym kamieniem – czy to ORNO? Prośba o identyfikację
Sklep z biżuterią srebrną oraz pamiątkami: https://www.forum-bizuteria.com/viewtopic.php?f=13&t=1001
- AnKa Biżuteria
-
SygnaturaPodLupa26
Re: Srebrny pierścionek z dużym kamieniem – czy to ORNO? Prośba o identyfikację
Samo serduszko w granulacji potraktowałbym ostrożnie: może być zamierzonym detalem, śladem ręcznej pracy albo późniejszej naprawy, ale bez potwierdzonej sygnatury nie rozstrzyga autorstwa. Najwięcej da tu nie ogólny widok pierścionka, lecz czytelne zdjęcia punc wykonane pod światło.
Proponuję prosty zestaw ujęć: aparat lub telefon nieruchomo, tryb makro, światło skierowane niemal równolegle do powierzchni i po jednym zdjęciu z lewej oraz prawej strony. Do kadru warto dodać linijkę. Nie polerowałbym wcześniej oznaczeń i nie próbował ich „poprawiać” igłą — przytarte krawędzie są częścią informacji. Dobrze też osobno sfotografować łączenie obrączki z oprawą oraz spód cargi; inny kolor lutu lub nierówna patyna mogą wskazać późniejszą ingerencję.
Przy atrybucji ORNO szukałbym zgodności kilku rzeczy naraz: znaku wytwórcy, cechy probierczej możliwej do osadzenia w czasie, konstrukcji i porównania z udokumentowanym egzemplarzem. Pojedynczy motyw dekoracyjny, nawet nietypowy, to za mało. Jeśli uda się odczytać choć dwa–trzy znaki lub litery z puncy, wtedy będzie znacznie łatwiej zawęzić trop.
Dołączona grafika jest wygenerowaną sceną poglądową — pokazuje sposób oglądania oznaczeń lupą i telefonem, nie ten konkretny pierścionek ani produkt jakiejkolwiek marki.
Proponuję prosty zestaw ujęć: aparat lub telefon nieruchomo, tryb makro, światło skierowane niemal równolegle do powierzchni i po jednym zdjęciu z lewej oraz prawej strony. Do kadru warto dodać linijkę. Nie polerowałbym wcześniej oznaczeń i nie próbował ich „poprawiać” igłą — przytarte krawędzie są częścią informacji. Dobrze też osobno sfotografować łączenie obrączki z oprawą oraz spód cargi; inny kolor lutu lub nierówna patyna mogą wskazać późniejszą ingerencję.
Przy atrybucji ORNO szukałbym zgodności kilku rzeczy naraz: znaku wytwórcy, cechy probierczej możliwej do osadzenia w czasie, konstrukcji i porównania z udokumentowanym egzemplarzem. Pojedynczy motyw dekoracyjny, nawet nietypowy, to za mało. Jeśli uda się odczytać choć dwa–trzy znaki lub litery z puncy, wtedy będzie znacznie łatwiej zawęzić trop.
Dołączona grafika jest wygenerowaną sceną poglądową — pokazuje sposób oglądania oznaczeń lupą i telefonem, nie ten konkretny pierścionek ani produkt jakiejkolwiek marki.